Ferdydurke streszczenie

Głównym bohaterem powieści jest Józio. Chociaż ma już swoje lata jest całkowicie zdziecinniały. Wobec czego profesor Pimko zabiera go z powrotem do szkoły, gdzie mają miejsce niesamowite wypadki. W szkole odkrywane są absurdy, beznadziejne lekcje, niekompetentni nauczyciele i wszelkie sposoby upupiania młodzieży. Tutaj ma miejsce słynna lekcja łaciny, a więc nauka pozbawiona całkowicie sensu, gdyż tego języka się w ogóle nie używa, jest to po prostu sztuka dla sztuki i nawet nauczyciel nie potrafi wyjaśnić, do czego taka wiedza mogłaby się przydać. Nie lepiej jest na lekcji polskiego, gdzie okazuje się, że Słowackiego trzeba wielbić, bo był wielkim poetom i koniec kropka. Oprócz tego ma tu miejsce słynny pojedynek na miny, a także wiele innych dowcipnych i groteskowych scen, jak chociażby gwałt przez uszy.

 
Powieść zostaje przerwana niezwykłą opowieścią dygresyjną na temat FIlidora i Anty-Filidora. Następnie Józio znajduje się w rodzinie Młodziaków. Jest to dziwna rodzina, która pozoruje się na niezwykle nowoczesną i postępową. Wobec tego ich córka ma pełną swobodę, także seksualną. Jednak Józio tutaj wkracza do akcji i demaskuje ich poglądy. Wystarczy zachwianie równowagi przez drobny szczegół, by okazało się, że jednak nie są to ich prawdziwe poglądy.

 
Kolejna część powieści toczy się na wsi, gdzie Józio ucieka ze swoim kolegą szkolnym na wieś. Tutaj następuje zdemaskowanie idei bratania się z chłopami. Dochodzi do wielu absurdalnych sytuacji, wykorzystane są obiegowe wątki jak romantyczna ucieczka, ale oczywiście specjalnie przerobione, a więc wywołujące humor.
Oprócz tego powieść przerywana jest kilkoma innymi dygresjami odnośnie formy i samego utworu. Znajdujemy tutaj sporo ciekawych przemyśleń. Na koniec jednak okazuje się, że przed formą nigdy nie ma ucieczki. Można tylko uciec do innej formy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Streszczenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.